W Łomżyńskim sądzie toczy się sprawa przeciwko dwóm mężczyznom oskarżonym o oszustwa internetowe. Śledztwo rozpoczęło się w 2017 roku, gdy dwóch mężczyzn w wieku 33 lat z regionu łomżyńskiego uruchomiło podejrzany „biznes online”. Równocześnie, łomżyńska policja zaczęła otrzymywać zgłoszenia od oszukanych klientów, którzy wpłacali pieniądze, lecz nigdy nie otrzymali zamówionego sprzętu.

Początek działalności i pierwsze sygnały oszustwa

Sklep internetowy stworzony na fałszywe dane oferował głównie sprzęt elektroniczny. W wyniku szczegółowego dochodzenia, funkcjonariusze z Łomży odkryli, że w ciągu około roku oszukano aż 166 osób z całej Polski. Straty klientów, którzy płacili od 300 do 1400 złotych za nieistniejące towary, sięgnęły łącznie 100 tysięcy złotych.

Śledztwo i międzynarodowy pościg

Detektywi z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą szybko zidentyfikowali osoby odpowiedzialne za ten proceder. Okazało się, że jeden z oszustów opuścił Polskę i ukrywał się w Europie. Wystawiono za nim Europejski Nakaz Aresztowania. Przełom nastąpił w czerwcu 2025 roku, kiedy włoska policja zatrzymała poszukiwanego, który następnie został przekazany polskim organom ścigania i osadzony w areszcie.

Dobrowolne zgłoszenie i konsekwencje prawne

Drugi z oskarżonych, po zatrzymaniu wspólnika, zgłosił się samodzielnie do prokuratury w Łomży. Obaj mężczyźni zostali oskarżeni o 166 przestępstw związanych z oszustwami internetowymi oraz wykorzystanie cudzych danych osobowych do założenia sklepu. W rezultacie, za oszustwa grozi im kara do 8 lat więzienia, a za posługiwanie się fałszywymi danymi dodatkowe 3 lata pozbawienia wolności.

Sprawa ta stanowi ostrzeżenie przed niebezpieczeństwami, jakie niesie ze sobą korzystanie z niezweryfikowanych źródeł w sieci. Warto zawsze dokładnie sprawdzać wiarygodność sprzedawców, aby uniknąć podobnych sytuacji.

Źródło: KMP Łomża