Wczorajsze ćwiczenia straży pożarnej w miejscowości Chludnie okazały się kluczowym elementem doskonalenia umiejętności ratowniczych w sytuacjach kryzysowych. Na zamarzniętym zbiorniku wodnym, gdzie niebezpieczeństwo załamania się lodu jest realne, odbyły się manewry, które miały na celu naukę podejmowania osób z wody. Uczestniczyli w nich zawodowi strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kolnie, dowodzeni przez kapitana Bartosza Tyszkę, oraz ochotnicy z OSP Mały Płock. Wszystko to odbywało się pod czujnym okiem młodszego brygadiera Mariusza Mieczkowskiego, dowódcy jednostki ratowniczo-gaśniczej w Kolnie. Na miejscu obecni byli także funkcjonariusze policji z Kolna.
Znaczenie praktycznych szkoleń w warunkach zimowych
Obecne warunki pogodowe, z niskimi temperaturami i obfitymi opadami śniegu, tworzą szczególne wyzwania dla służb ratowniczych. Zamarznięte akweny wydają się atrakcyjnym miejscem dla spacerowiczów, jednakże lód często bywa zdradliwy. Ćwiczenia strażaków miały na celu przygotowanie ich na scenariusze, w których muszą szybko i skutecznie reagować na wypadki związane z załamaniem się lodu. W trakcie szkolenia testowano różne techniki ratunkowe oraz sprzęt specjalistyczny, co pozwoliło uczestnikom na zdobycie cennych doświadczeń w realnych warunkach.
Dziękczynne słowa i współpraca lokalna
Podziękowania za organizację i przeprowadzenie ćwiczeń należą się przede wszystkim strażakom z I zmiany JRG Kolno oraz ich dowódcy, kapitanowi Bartoszowi Tyszce, za profesjonalizm i zaangażowanie. Współpraca z lokalnymi władzami, w tym z wójtem gminy Mały Płock, Janem Robertem Konopką, który udostępnił zbiornik wodny, była kluczowa dla sukcesu tego przedsięwzięcia. To przypomnienie, że żaden lód nie jest całkowicie bezpieczny, jest ważnym przesłaniem dla wszystkich mieszkańców regionu.
Źródło: facebook.com/ospmalyplock
