W sobotni wieczór na obrzeżach Łomży doszło do niecodziennego zdarzenia, które wywołało reakcję lokalnych mieszkańców. Funkcjonariusze Policji otrzymali zgłoszenie dotyczące podejrzanego zachowania kierowcy na drodze. Świadkowie zauważyli pojazd poruszający się w sposób, który sugerował, że jego kierowca może być pod wpływem alkoholu lub substancji odurzających. Samochód gwałtownie przyspieszał i hamował, a jego tor jazdy był niepewny.
Reakcja świadków na drodze
W odpowiedzi na niebezpieczne manewry, dwóch mężczyzn postanowiło działać. Wyprzedzili oni podejrzany pojazd, zmuszając go do zatrzymania. Wykazując się odwagą, wyciągnęli kluczyki ze stacyjki, co uniemożliwiło dalszą jazdę. Następnie, bez zwłoki, skontaktowali się z numerem alarmowym 112, informując służby o całej sytuacji. Takie obywatelskie zatrzymanie okazało się kluczowe w dalszym rozwoju wydarzeń.
Interwencja policji
Na miejsce szybko dotarli lokalni policjanci, którzy natychmiast przystąpili do działań. Kierowcą Jeepa okazał się 48-letni mężczyzna z Łomży. Przeprowadzone na miejscu badanie alkomatem wykluczyło obecność alkoholu we krwi kierowcy. Jednak jego zachowanie wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy, gdyż mężczyzna nerwowo przeszukiwał swoje kieszenie, twierdząc, że nie ma przy sobie nic podejrzanego.
Odkrycie nielegalnych substancji
Podczas przeszukania odzieży, policjanci natrafili na plastikową torebkę z białą substancją. Wstępne testy wykazały, że jest to mefedron, a jego ilość sięgała prawie 20 gramów. Znalezisko to stało się podstawą do postawienia mężczyźnie zarzutu posiadania narkotyków, za co grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Potencjalnie dodatkowe zarzuty
Na tym jednak problemy kierowcy mogą się nie skończyć. Policja zdecydowała się także na pobranie próbki krwi do analizy, aby sprawdzić, czy mężczyzna nie prowadził pojazdu pod wpływem narkotyków. Wyniki tych badań mogą zaważyć na dalszym postępowaniu i zwiększyć wymiar kary. Sprawa pozostaje w toku, a jej ostateczne rozstrzygnięcie będzie zależało od wyników laboratoryjnych testów.
Źródło: Informacje KMP Łomża
