W Nowogrodzie doszło do incydentu, który przykuł uwagę lokalnych służb porządkowych. Ochroniarz jednego ze sklepów zdołał ująć mężczyznę podejrzanego o kradzież. Następnie przekazał go w ręce funkcjonariuszy z pobliskiego posterunku policji. Okazało się, że zatrzymany, 42-letni mieszkaniec Łomży, miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu. Mężczyzna ten nie krył się z faktem, że kradzieże stanowią jego główne źródło utrzymania przez całe życie. Już wcześniej spędził wiele lat w więzieniu za podobne przestępstwa.

Kryminalna działalność w regionie

Policja z Łomży, prowadząc dochodzenie, ustaliła, że mężczyzna działał nie tylko w Nowogrodzie, ale także w swoim rodzinnym mieście. Jego przestępcza działalność trwała od sierpnia do grudnia bieżącego roku. Wśród skradzionych przez niego przedmiotów znalazły się produkty spożywcze, chemiczne, przemysłowe, a także alkohol. Łączna wartość skradzionych towarów wynosiła blisko 15 tysięcy złotych. W toku śledztwa okazało się, że mężczyzna był już pod dozorem policji z powodu wcześniejszych kradzieży.

Konsekwencje prawne i wyrok

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na postawienie mu siedmiu zarzutów związanych z kradzieżą w recydywie. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Mężczyzna został już przewieziony do zakładu karnego, choć śledczy nie wykluczają, że zarzuty mogą się jeszcze zwiększyć. Zgodnie z kodeksem karnym, kradzież grozi karą do pięciu lat pozbawienia wolności, jednak w przypadku recydywy kara ta może być zwiększona nawet o połowę.

To wydarzenie stanowi kolejny dowód na to, jak poważny problem stanowi przestępczość w regionach takich jak Łomża i Nowogród. Mieszkańcy tych miejsc odczuwają skutki działań takich osób, co podkreśla konieczność wzmożonej pracy organów ścigania oraz zaostrzenia środków zapobiegawczych.

Źródło: KMP Łomża