Góra Królowej Bony
Kilka kilometrów od dzisiejszej Łomży, w niewielkiej miejscowości Stara Łomża, wznosi się pagórkowate wzniesienie nad Narwią. To właśnie tutaj, na Górze Królowej Bony, zachowały się ślady wczesnośredniowiecznego grodu – jednego z najdalej wysuniętych na północny wschód punktów obronnych Mazowsza. Miejsce łączy w sobie archeologiczny skarb, punkt widokowy na dolinę rzeki i kawałek historii, która sięga czasów sprzed tysiąca lat.
- pozostałości średniowiecznego grodziska
- malownicze widoki na Narwię
- fascynująca historia i legendy
- doskonałe miejsce na spacery
- bliskość do Łomży
Średniowieczny gród na skraju Mazowsza
Grodzisko na Górze Królowej Bony powstało gdzieś między IX a X wiekiem. Zbudowano je na surowym korzeniu, czyli od zera, bez wykorzystania wcześniejszych konstrukcji. To było strategiczne miejsce – wzniesienie morenowe na południowym brzegu Narwi, które naturalnie chroniła od północnego wschodu szeroka i bagnista dolina rzeki. Gród strzegł ważnego szlaku handlowego prowadzącego z Rusi nadbużańskiej przez Mazowsze w kierunku Prus i Pomorza.
Nie każdy wie, że to właśnie tutaj znajdowała się pierwsza lokalizacja Łomży, zanim miasto przeniesiono w głąb obecnego centrum. Kompleks osadniczy funkcjonował nieprzerwanie od XI do początku XIV wieku. Obok głównego grodu rozwinęło się podgrodzie, a na zachód od niego Wzgórze Świętego Wawrzyńca z pozostałościami osady z XI-XII wieku. Całość tworzyła coś w rodzaju niewielkiej wczesnośredniowiecznej aglomeracji.
Według badań archeologicznych z lat 80. XX wieku, gród posiadał bramę wjazdową od strony południowej o szerokości nieprzekraczającej trzech metrów. Droga prowadząca do niej była wybrukowana – rzadkość jak na tamte czasy.
Skąd wzięła się nazwa związana z królową Boną
Nazwa brzmi dumnie, ale królowa Bona nigdy tu nie dotarła. Przydomek to romantyczny dodatek z późniejszych wieków, który miał dodać miejscu blasku i tajemniczości. Prawdziwa historia wzgórza jest znacznie starsza – sięga czasów, gdy Bona Sforza nie przyszła jeszcze nawet na świat.
Lokalna legenda mówi o zaklętym zamku, który miał zapaść się pod ziemię wraz z dwiema kadziami złota i piękną królewną. Jeszcze w XIX wieku miejscowa ludność wierzyła, że w środku okopów znajdują się żelazne drzwi przykryte ogromnym kamieniem, a skarby pilnuje zły duch. Według podania dopiero w dzień sądu ostatecznego zaklęta królewna wyjdzie z ukrycia. Takie opowieści dodają miejscu charakteru, choć oczywiście nie mają nic wspólnego z rzeczywistą historią grodziska.
Co można dziś zobaczyć na Górze Królowej Bony
Do współczesności zachowały się dobrze widoczne wały ziemne okalające teren dawnego grodu. Porośnięte trawą i drzewami tworzą charakterystyczne kręgi, które najlepiej widać z lotu ptaka, choć i na miejscu robi to wrażenie. Wysokość wałów i ich układ pokazują skalę przedsięwzięcia – to było potężne założenie obronne, jedno z największych tego typu na Mazowszu.
Sama Góra Królowej Bony to doskonały punkt widokowy. Z jej szczytu rozciąga się widok na meandrującą Narwią i jej dolinę, która nie zmieniła się specjalnie od średniowiecza. Rzeka tutaj tworzy malownicze zakola, a krajobraz ma w sobie coś ponadczasowego. To jedno z tych miejsc, gdzie można poczuć, jak wyglądało życie na pograniczu Mazowsza tysiąc lat temu.
Grodzisko jest objęte ochroną konserwatorską od 1967 roku i wpisane do rejestru zabytków. Na miejscu nie ma muzeum ani zorganizowanej infrastruktury turystycznej – to po prostu wzgórze z historią pod stopami. Dla niektórych to minus, dla innych właśnie plus, bo można spokojnie spacerować i kontemplować przeszłość bez tłumów.
Dla kogo jest to miejsce
Góra Królowej Bony to propozycja przede wszystkim dla miłośników historii i archeologii. Jeśli fascynują cię wczesne średniowiecze, grody obronne i dzieje Mazowsza, to miejsce obowiązkowe. Warto jednak pamiętać, że to stanowisko archeologiczne bez widowiskowej rekonstrukcji – nie zobaczysz tu odbudowanych palisad czy drewnianych wież. Trzeba mieć trochę wyobraźni, żeby zobaczyć w ziemnych wałach dawny gród.
Miejsce spodoba się też osobom szukającym spokojnych punktów widokowych z dala od turystycznych szlaków. Rodziny z dziećmi mogą tu przyjechać na spacer i piknik, choć dla najmłodszych samo grodzisko może być mniej ekscytujące niż dla dorosłych. Fotografowie krajobrazowi znajdą tutaj ciekawe kadry, zwłaszcza o wschodzie lub zachodzie słońca, gdy dolina Narwi prezentuje się najpiękniej.
Badania archeologiczne na grodzisku przeprowadzili w latach 1982-1984 Jerzy Gąsowski i Ewa Twarowska. Wcześniej, w latach 1966-1974, amatorskie wykopaliska prowadził architekt i konserwator zabytków Tadeusz Żurowski, który odkrył bramę wjazdową do grodu.
Historia badań i odkryć archeologicznych
Pierwszym, który poważnie zainteresował się grodziskiem, był Tadeusz Żurowski – architekt pracujący również jako konserwator zabytków i archeolog. W latach 1966-1974 prowadził na wzgórzu amatorskie badania, których efektem było odkrycie bramy wjazdowej od strony południowej. Już wtedy stało się jasne, że to miejsce kryje wiele tajemnic.
Profesjonalne badania archeologiczne przeprowadzili dopiero w latach 1982-1984 Jerzy Gąsowski i Ewa Twarowska. Potwierdzili oni, że jako pierwsze powstały właściwy gród i podgrodzie otoczone wałami. Ustalili również chronologię funkcjonowania kompleksu i jego znaczenie w strukturze obronnej Mazowsza.
Według współczesnych archeologów, w tym dr. Sławomira Wadyla z Instytutu Archeologii PAN, Góra Królowej Bony mogła być jednym z głównych ośrodków władzy na północno-wschodnim Mazowszu. Nie wyklucza się, że był to gród książęcy – siedziba lokalnego przedstawiciela władzy, który kontrolował szlak handlowy i okoliczne tereny.
Jak dojechać i ile czasu zarezerwować
Dojazd na Górę Królowej Bony jest prosty i dobrze oznakowany. Miejsce znajduje się w Starej Łomży nad rzeką, około pięciu kilometrów od centrum dzisiejszej Łomży. Najwygodniej dotrzeć tu samochodem – z centrum Łomży należy jechać ulicą Zdrojową w kierunku Starej Łomży. Droga jest asfaltowa, a w okolicy grodziska można zaparkować przy drodze.
Dla osób podróżujących komunikacją publiczną opcje są ograniczone. Można dojechać autobusem w kierunku Starej Łomży, ale trzeba liczyć się z dłuższym spacerem od przystanku. Rowerem z centrum Łomży to przyjemna trasa przez okoliczne wioski i pola.
Dostęp do grodziska jest bezpłatny – to teren otwarty, dostępny przez cały rok i o każdej porze. Nie ma tu biletów, godzin otwarcia ani ograniczeń. Warto jednak unikać okresów po intensywnych opadach, gdy teren może być błotnisty.
Czas zwiedzania: Na spokojny spacer po grodzisku, obejrzenie wałów ziemnych i podziwianie widoków wystarczy około 30-45 minut. Jeśli ktoś chce dłużej posiedzieć, zrobić zdjęcia i naprawdę poczuć klimat miejsca, warto zarezerwować godzinę lub więcej. Miejsce idealnie nadaje się na krótki przystanek podczas zwiedzania okolic Łomży lub jako element dłuższej trasy po Podlasiu.
Grodzisko leży na terenie Łomżyńskiego Parku Krajobrazowego Doliny Narwi, co dodatkowo chroni walory przyrodnicze i krajobrazowe tego obszaru.
Praktyczne wskazówki przed wizytą
Na miejscu nie ma żadnej infrastruktury turystycznej – ani toalet, ani punktu informacyjnego, ani sklepu. Warto zabrać ze sobą wodę i ewentualnie przekąski, jeśli planujesz dłuższy postój. Latem przydadzą się środki przeciw komarom, bo bliskość Narwi i bagien sprawia, że owady potrafią być uciążliwe.
Teren grodziska porośnięty jest trawą i drzewami, więc wygodne obuwie to podstawa. Nie jest to wymagająca trasa, ale lepiej unikać szpilek czy sandałów na gładkiej podeszwie, zwłaszcza po deszczu. Dla osób starszych czy z problemami z poruszaniem się warto wiedzieć, że teren jest nierówny, z podejściami na wały.
Fotografując grodzisko, najlepsze ujęcia można uzyskać z kilku punktów. Widok z góry na dolinę Narwi prezentuje się świetnie w miękkim świetle porannym lub wieczornym. Z lotu ptaka (dronem) wały ziemne i układ grodu są najbardziej spektakularne – wtedy naprawdę widać skalę założenia. Trzeba jednak pamiętać o przepisach dotyczących latania dronami w pobliżu zabytków.
Jeśli interesuje cię szerzej historia regionu, warto połączyć wizytę na Górze Królowej Bony z innymi atrakcjami Łomży i okolic. W samej Łomży znajduje się katedra, muzeum i zabytkowe centrum miasta. W pobliżu leży również Wzgórze Świętego Wawrzyńca – pozostałość średniowiecznej osady związanej z kompleksem przy grodzisku.
